Nowacka uderza w minister rządu. "Kopie dołki pod koleżeństwem"
W koalicji rządzącej doszło do kolejnego publicznego spięcia. Tym razem minister edukacji Barbara Nowacka z KO odpowiedziała na słowa minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz.
Poszło o działania dotyczące wynagrodzeń i czasu pracy lekarzy. Pełczyńska-Nałęcz skrytykowała zapowiedź, zgodnie z którą na ustawę regulującą te kwestie trzeba będzie czekać około 12 miesięcy. We wpisie na platformie X nie szczędziła gorzkich słów pod adresem rządu.
"Ludzie oczekują tu szybkich zmian – tak jak zostało im to obiecane. A nie znowu festiwalu niedasizmu. Każdy kolejny miesiąc to milionowe pensje z kieszeni podatników. I otwarte drzwi do oburzających nadużyć. Jest wielu wspaniałych ciężko pracujących lekarzy. Ale uleganie tej wąskiej grupie, która na oczach wszystkich 'żyłuje' system jest nie do obrony" – napisała Pełczyńska-Nałęcz, szefowa Polski 2050.
Nowacka: "Może pani minister funduszy mówi o swoim resorcie"
Do tych słów odniosła się w poniedziałkowym "Graffiti" Polsat News Barbara Nowacka. Minister edukacji nie kryła irytacji postawą koleżanki z rządu.
– Może pani minister funduszy mówi o swoim resorcie. Bo ta taka ciągła krytyka innych i niezajmowanie się swoim resortem faktycznie budzi w tych, którzy pracują w swoich resortach, często zdumienie, złość i poczucie, że ktoś po prostu kopie dołki pod koleżeństwem tylko po to, by mocniej zaistnieć w polityce – powiedziała Nowacka.
Minister edukacji przekonywała, że członkowie rządu powinni przede wszystkim ze sobą współpracować, zamiast publicznie punktować działania innych resortów.
Jako przykład podała projekty realizowane w ramach Krajowego Planu Odbudowy, koordynowane przez resort Pełczyńskiej-Nałęcz, ale wykonywane przez poszczególne ministerstwa. – Robiliśmy projekty w ramach KPO, które koordynowała pani Pełczyńska-Nałęcz, ale była to odpowiedzialność resortów. I tutaj wszyscy widzieli, że jest możliwość współpracy i że jest to gdzieś wspólny sukces. Dobrze byłoby to pokazywać – wskazała Nowacka.